14gru2015

Turystyka medyczna w Polsce

Nasze zdrowie jest bezcenne, ale ratowanie czy poprawianie go już jak najbardziej poddaje się wycenie. Jeśli bowiem wykonujemy jakiś zabiegi czy musimy udać się na pobyt w szpitalu, trzeba za to zapłacić, a ceny na pewno nie są rozsądne. Z tego powodu coraz szybciej rozwija się nowy sektor gospodarki, turystyka medyczna, która w naszym kraju jest coraz prężniejsza. Bardzo łatwo ten rozwój zauważyć patrząc na statystyki. Od 2010 roku notuje się średnioroczny wzrost liczby turystów medycznych w naszym kraju na poziomie 20%. W całym 2011 roku mięliśmy aż 300.000 zagranicznych turystów w naszym kraju, którzy według najbardziej optymistycznych szacunków zostawili tutaj nawet miliard złotych. Trend cały czas się utrzymuje, a do tego najprawdopodobniej będzie przyspieszał, ponieważ działa już specjalny program mający na celu rozwój turystyki medycznej jako jednej z piętnastu najbardziej perspektywicznych gałęzi naszego ogólnie rozumianego przemysłu.

Oczywiście gruszek w popiele nie zasypują także jednostki prywatne, które są liderami w tej branży. Cały czas reklamują swoje usługi oraz podnoszą kompetencje swoje własne i całych swoich ośrodków medycznych. Powodów sukcesu turystyki medycznej w Polsce jest kilka. Nie da się ukryć, ze najczęściej podstawowym kryterium wyboru zagranicznej placówki medycznej jest cena zabiegu, czyli względy ekonomiczne. Logika jest tu bardzo proste: jeśli ten sam zabieg oferowany jest przez dwa państwa i jedno z nich jest kilka razy tańsze od drugiego, nie ma się nad czym zastanawiać. Wielki pływ mają tutaj również różnice prawne, w tym zwłaszcza zakres refundacji. Niektóre procedury medyczne mogą nie być refundowane, co napędza turystykę medyczną do miejsc, gdzie pacjenta będzie stać na ich wykonanie. Ekonomia pojawia się również w kwestii transportu. Świat się zmniejsza, tanie linie lotnicze docierają do większej ilości miejsc i doliczenie kosztów podróży do kosztów zabiegu nie czyni go nieopłacalnym. Całkowity koszt związany z leczeniem w naszym kraju może być po podliczeniu wszystkich czynników niższy o 30%-80% niż koszt tych samych czynności w innym kraju. Problemem przestał być już czynnik jakościowy.

Wysoki standard polskich klinik Wręcz przeciwnie, czasy niskiej jakości usług w Polsce dawno minęły i tym elementem też już polscy lekarze mogą konkurować. Zauważalny jest tutaj wyraźny trend, ponieważ do niedana klienci do polskich szpitali i klinik przybywali głównie z zachodu oraz północy, a obecnie coraz więcej z nich przybywa ze wschodu, ponieważ usługi tam świadczone, chociaż wyraźnie tańsze, mają zdecydowanie niższy standard. Najbardziej popularna wśród przyjezdnych jest stomatologia, która nie dość, ze stoi na zazwyczaj wyraźnie wyższym poziomie, to bardzo często w krajach turystów medycznych nie jest refundowana. Pond 90% pacjentów polskich stomatologów jest bardzo zadowolona ze swoich doświadczeń. Szybki rozwój widać także na polu kardiologii i kardiochirurgii, chirurgii plastycznej oraz okulistyki. Osobnym poniekąd tematem jest turystyka wellness, czyli korzystanie z polskich uzdrowisk i ośrodków odnowy biologicznej. Pensjonaty o charakterze SPA okazują się być znakomitą propozycją na spędzenie wakacji i przy okazji na poprawienie nie tylko swojego zdrowia, ale także urody. Lawinowy wzrost podaży jakości usług idzie na tym polu w parze ze wzrostem popytu.

Zobacz również

Nowe szlaki turystyki medycznej w Polsce.

W Polsce w ostatnich latach, bardzo rozwinęła się oferta z zakresu medycyny estetycznej, chirurgii plastycznej, stomatologii i okulistyki, a także rehabilitacji, opieki sanatoryjnej i...